WIADOMOŚCI ABSTRAKTOWE
Nr 11 Czwartek
2008-03-12
Redaktor odpowiedzialny: Jerzy Prus
Subskrypcja najnowszego wydania:
prusjerzy@optonline.net,
później ukazuje sie w dziale “Abstrakty” na
www.pruspresents.com
MARYJA – WSPÓŁODKUPICIELKA – KIEDY BĘDZIE PIĄTY DOGMAT MARYJNY? MAJEWSKI Józef, Kardynalny dylemat, „Tygodnik Powszechny” Nr 9 z 2.03.2008, s.12. ABS – J. Prus 2008-03-12. Ojciec Święty Benedykt XVI zmierza do ogłoszenia piątego dogmatu maryjnego. Pierwszy o Bożym macierzyństwie ustalony był podczas soboru w Efezie 431 r., drugi o Jej trwałym dziewictwie podczas synodu laterańskiego w 649 r., trzeci o niepokalanym poczęciu w 1854 r. przez papieża Piusa IX, czwarty o wzniebowzięciu w 1950 r. przez papieża Piusa XII. Piąty dogmat ujmowałaby „Maryję jako duchową Matkę całej ludzkości, Współodkupicielkę z Jezusem, Pośredniczkę łask wszelkich z Jezusem i Orędowniczkę z Jezusem Chrystusem na cały rodzaj ludzki”. Nowy dogmat zyskał już poparcie 500 z 4700 biskupów i 7 mln. katolików z 1,2 mld. wiernych. Orędownikiem tego dogmatu jest działający w USA od 20 lat ruch Vox Populi Mariae Mediatrici kierowany przez świeckiego teologa Marka Miravalle. Podczas Międzynarodowego Kongresu Mariologicznego w Częstochowie w 1996 r. była supozycja negatywna z dwóch względów, po pierwsze z powodu rzekomej niezgodności z linią Soboru Watykańskiego II odrzucającego maksymalistyczną mariologię oraz po drugie ze względu na brak ekumeniczności tego dogmatu, co także nie wytrzymuje krytyki, gdyż samo pojęcie ekumeniczności jest niejasne i zmienne, a piąty dogmat porządkowałaby nauczanie tego, co i tak jest nauczane. W obronę „piątego dogmatu” zaangażował się „L’Osservatore Romano” piórami teologów Jean Galota w 1997 r. i Georges Cottiera w 2002 r, Papież Jan Paweł II to rozważał to wstrzmiężliwie. Ponadto mogłoby to wywołać zamieszanie, że wynosi się Maryje do jakiejś czwartej osoby w Bogu. Sceptyczny wobec piątego dogmatu jest mariolog polski o. Stanisław Napiórkowski, a także Jozef Majewski. Nieporuszonym istotnym kontrargumentem jest aktywność objawień maryjnych, widomy znak współdkupywania ostatnimi czasy. PAMIĘCI ANTONIEGO HEBDY „SZAREGO” KOSTRZEWA Julian, Szary przeciw zdrajcom, „Tygodnik Solidarność” Nr 9 z 29.02.2008, s.31, 1 foto. ABS – J.Prus 2008-03-12. Antoni Hebda „Szary” był jednym z ostatnich wielkich dowódców zbrojnego podziemia niepodległościowego po 1945 r.,
picture 11
zasłynął rozbiciem kieleckiego więzienia, w odwecie ubecy aresztowali jego rodzinę, zamordowali dwóch braci i męża siostry. Akcja w Kielcach rozpoczęła się uzurpowanym atakiem w Szydłowcu 4 VIII 1945, co zmusiło wojskowy garnizon stacjonujący w Kielcach do obławy, a wtedy w opuszczonych Kielcach odbił więzienie wysadzając bramę trotylem, odbito 700 więźniów. Walczył w Kampanii Wrześniowej. Aresztowany przez NKWD, więziony w twierdzy brzeskiej, następnie w obozie jenieckim skąd uciekł. W radomskim organizował ZWZ-AK. Rozbił więzienie w Starachowicach uwalniając 80 ludzi. Utworzył z nich oddział zwany Szarakami, podległy zgrupowaniu AK Jana Piwnika „Ponurego”. Odbił więźniów z więzienia w Iłży i w Końskich. Po wejściu Sowietów organizował konspirację w ramach Ruchu Oporu Armii Krajowej (ROAK), później w Delegaturze Sil Zbrojnych. Po akcji kieleckiej ukrywał się jako Antoni Wiśniewski na Wybrzeżu i w Ostródzie. Aresztowany w Gdyni, skazany 4-krotnie na karę śmierci, zmienioną na dożywocie za wstawiennictwem alowców. Siedział na Rakowieckiej, we Wronkach iw Rawiczu, zwolniony w X 1956 r. Od 1980n r. działał w „Solidarności”, w 1981 r. został przewodniczącym Niezależnego Związku Kombatantów przy Solidarności. Internowany 13 XII 1981 r. W 1990 r. doprowadził do zjednoczenia 30 organizacji kombatanckich w Światową Federację Polskich Kombatantów. Napisał dwie ksiązki „Wspomnienia Szarego” i „Szary przeciw zdrajcom Polski”. Krytyczny wobec Polski po 1989 r., gdy patrioci znaleźli się na marginesie, a brylowali zdrajcy. Zmarł 15 lutego 2008 r., l.91, pochowany w Podkowie Leśnej. Pozostawił córkę Marie Hamilton. KORKUĆ CONTRA GROSS CZYLI NIE TYLKO PROPAGANDA STALINOWSKA CONTRA ŹRÓDŁA HISTORYCZNE KORKUĆ Maciej, Horror podmalowany, „Tygodnik Powszechny” Nr 9 z 2.03.2008, s.22-23. 1 foto. z IPN – Partyzanci „Ognia” w Gorcach k. Kiczory. ABS – J. Prus 2008-03-12.
picture 12
J. T. Gross przedstawił w „Strachu” zabójstwo kilkunastu Żydów przez oddział „Ognia” jako ilustrację stosunku zbrojnego podziemia niepodległościowego do Żydów nie posługując się źródłami dostępnymi w IPN, lecz literaturą propagandową stalinizmu. Wiosną 1946 ludzie od Józefa Kurasia „Ognia” skontrolowali ciężarówkę w Krościenku w której było 26 Żydów (mieli być przerzuceni przez zieloną granicę przez Jana Wąchałę ps. Łazik). Z nieznanych powodów 2 ludzi od „Ognia” otworzyło ogień, zginęło 11 osób, 7 rannych, uciekło 8 osób. „Doszło do bezładnej strzelaniny w ciemności: nie było tortur ani wymyślnego znęcania się nad ofiarami, co usilnie próbowała rozgłosić komunistyczna propaganda. Chociaż – powtórzmy – była to przerażająca masakra” bezbronnych cywilów. Podkomendni zameldowali „Ogniowi” o tym wydarzeniu. Jeśli byli ranni, tzn. że nie dobijano, nie likwidowano świadków. Nie była to zaplanowana zasadzka, była to przypadkowa akcja bez d-cy. Tej samej nocy został zastrzelony – już na polecenie Kurasia - „Łazik” także w Krościenku za zabójstwo w lutym 1946 r. k. Zabrzeża dwóch żydowskich kupców (Ignacy Gronowski i Antoni Wekier), i rabunek 140 tys. zł. Wspólnicy „Łazika” po jego śmierci, Władysław Bulanda, Jan Kurynta w obawie o realizację wyroku „Ognia” uciekli na Ziemie Odzyskane. Gross korzystając z propagandy stalinowskiej obciążył wszystkim „Ognia”, cytował też fałszywkę ubecką w postaci jego pamiętnika napisaną po śmierci „Ognia” przez Władysława Machejka, później red. nacz. „Życia Literackiego” (tam fragment taki: „Salci krzyczy: Panie Ogień taką nieładną demokrację Pan robi. Ucięto język”). Ten rzekomy pamiętnik był przedrukowywany wielokrotnie w broszurze „Rano przeszedł huragan” w wielkich nakładach od lat 50-tych do 80-ych. Te zapiski Machejka ciągle były rozbudowywane i spotkały się nawet z protestami ubeków, bo Machejek wszystkie „zasługi” w walce z „reakcją” na Podhalu sobie przypisywał. Gross dodaje, że „z błogosławieństwem Prezydenta Rzeczypospolitej w 2006 r. postawiono mu pomnik w Zakopanem za to ze wojował z komunistami – że był jeszcze w 1945 r. przez pewien czas szefem Urzędu Bezpieczeństwa w Nowym Targu”. Korkuć poprawia także i tą opinię, bo pomnik był nie dla Kurasia, a dla żołnierzy Kurasia poległych w walce z Niemcami, Sowietami i komunistami. P. Machcewicz w TP (2/08) zwrócił uwagę, że tendencyjny stosunek Grossa do źródeł historycznych to najlepszy prezent jaki mógł zrobić swym krytykom i powołał się na tekst Korkucia. W odpowiedzi Gross (TP 6/08) zamiast przyznać się, ze nie dostrzegł fałszywki, zarzucił Korkuciowi, że jest hagiografem, ale nie zauważył Gross głównej monografii Korkucia „Zostańcie wierni tylko Polsce …niepodległościowe oddziały partyzanckie w Krakowskim 1944-1947” oraz, że nietaktownie i niezgodnie z przebiegiem opisał rozmowę, przy której nie był, między Korkuciem i Dariuszem Libionką. WIELOMSKI Adam Dr Adam Wielomski to drugi filar obok prof. Jacka Bartyzela nowoczesnego polskiego konserwatyzmu i katolickiego tradycjonalizmu. Przeciwnik Rewolucji Francuskiej i idei J. J. Rousseau, przeciwnik modernizmu w Kościele i koncepcji J. Maritain, Y. Congar, T. de Chardin, K.Rahner, sam opowiada się za tomistycznym realizmem, wierząc w niezmienna naturę człowieka i w wieczną prawdę, czym przeciwstawia się relatywistom takim jak L. Kołakowski, który uważa, że prawda wiedzie do totalitaryzmu czy M. Foucault, że „prawda was zniewoli” (2006.9), [ co jest wręcz diabelską opozycją wobec słów Ewangelii, że „prawda was wyswobodzi” (J.8:23) ]. Przeciwnik egalitaryzmu i wywodzącej się stąd demokratycznej koncepcji prawdy (2006.10) i to właśnie z takiej postawy zrodziła się koncepcja zmiennych praw człowieka, która próbuje zastąpić religijną koncepcję niezmiennej natury człowieka. Równość – powiada Wielomski - to zlaicyzowana wersja starego grzechu: pychy, bo ludzie z natury nie są równi (2006.11). Specjalizuje się w historii idei. Autor biografii politycznej Josepha de Maistre „Od grzechu do apokatastasis” (Lublin 1999), „Filozofia polityczna tradycjonalizmu francuskiego” (Krakow 2003). Stały publicysta warszawskich tygodników „Najwyższy Czas”, „Mysi Polskiej”, miesięczników „Racja Polska”, „Emaus”, „Szaniec”,
picture 13
Publ.: WIELOMSKI Adam, Dekalog konserwatysty – tom 1, Warszawa 2006 Wydawnictwo Megas < www.wydawnictwomegas.pl >, ss.263 [1].
picture 14
WIELOMSKI Adam, Demokracja a totalitaryzm, „Najwyższy Czas” Nr 7 z 16.02.2008, s.XLVII. ABS – J. Prus 2008-03-12. Szkic wejdzie zapewne do klasyki politologicznej. Autor kwestionuje klasyczną opozycję demokracja vs. totalitaryzm. Uważa, że demokracja dotyczy wyboru władz, a totalitaryzm to sposób sprawowania władzy przez poddanie kontroli wszystkiego. W wyborach demokratycznych czasami można wybrać totalitaryzm i w ten sposób Hitler doszedł do władzy. „Cecha charakterystyczną dla większości państw demokratycznych jest „totalitaryzm rozrzedzony”, czyli etatyzm – a więc system troszczący się o ograniczenie mechanizmów rynkowych, ale pozostawiający je na tyle silne, aby kraj nie popadł w natychmiastową zapaść ekonomiczną”. W totalitaryzmie jest rzeczą pewną, że liczba urzędników nadzorujących wzrośnie, podatki także, na wszystko trzeba mieć koncesję, inwigilacje rośnie. Antynomia demokracja i totalitaryzmu nie ma sensu, bo z jednej strony mamy greckie polis to była demokracja w wyborze i totalitaryzm w realizacji, z drugiej strony mamy przykłady niedemokratycznych systemów wolnorynkowych jak np. Chile Pinocheta czy Hiszpania Franco. Polska miała system wolnorynkowy ostatni raz przed 1926 r.